London Broil – tania i smaczna alternatywa dla fanów wołowiny z grilla

London Broil to tajemnicze danie – nikt nie wie skąd w jego nazwie wziął się ‚London’ ponieważ pochodzenie ma zdecydowanie amerykańskie.

To jednak mało istotne. Najważniejsze jest to, że przygotowuje się je z łaty wołowej , która jest jednym z tańszych elementów wołowych.

lata

Tania nie oznacza, że zła ponieważ łata zawiera w swoich mocnych włóknach mnóstwo smaku – można na niej zrobić esencjonalny wywar wołowy, jest też używana do mieszanek burgerowych. Można także przygotować z niej smakowitego steka, pamiętając tylko o kilku ważnych zasadach.

Łata nie jest mięsem samym w sobie miękkim ani kruchym (jak np. sezonowany antrykot czy polędwica). Dlatego aby nie musieć do przygotowanego z niej steka dodawać piły spalinowej, trzeba ją odpowiednio marynować. Odpowiednio to znaczy wystarczająco długo – najlepiej przez całą noc poprzedzającą grillowanie – oraz nie przesadzając w składzie marynaty z kwasami (ocet, wino, balsamico, sok z cytryny), a dodając odpowiednią ilość soli (sos sojowy, worcestershire, smakowe sole do marynat). Sól złamie nieco strukturę mięsa, pozwalając mu skruszeć przez noc spędzoną w lodówce. Oprócz tego w marynacie mogą się znaleźć imbir, czosnek, jakiś alkohol (piwo, whisky, porto – to wszystko całkiem dobre pomysły), pieprz, suszone zioła… Tak naprawdę co Wam przyjdzie do głowy. Jeśli szukacie inspiracji, zapraszamy do naszego poprzedniego postu o marynatach.

Natomiast jeśli jesteście wołowymi purystami ceniącymi nad wszystko smak czystej wołowiny to możecie również zrezygnować z marynaty. Jednak bardzo ważne jest aby mięso natrzeć młotkowaną solą (i pieprzem) minimum godzinę przed przyrządzaniem – z tego samego powodu co sól w marynacie opisanej akapit wyżej.

Wszyscy już się zebrali przy stole i czekają na danie główne? Ok, no to grillujemy! Wyjęte wcześniej (z 1/2 h wcześniej) z lodówki mięso rzucamy na bardzo dobrze rozgrzanego grilla lub patelnię grillową. Niech Wam tylko nie przyjdzie do głowy pozbywać się marynaty, w której leżakowało mięso – jeszcze nie teraz. Grillujemy +/- 5 minut z każdej strony, uzyskując poziom wysmażenia medium rare lub medium (nie dłużej bo wyjdzie zbyt twarde!).

Jeśli wybraliście opcję bez marynaty, na patelni rozgrzejcie wcześniej warstwę oliwy lub masła (którymi na koniec polejecie mięso).

Następnie zdejmijcie mięso z grilla na kilka minut aby „odpoczęło” i przygotujcie się do krojenia. London Broil w przeciwieństwie do klasycznych steków nie jest podawany w całości tylko krojony na dość cienkie plastry. Krojąc go trzeba koniecznie pamiętać aby zrobić to w poprzek włókien, a nie wzdłuż – inaczej mięso będzie bardzo trudne do pogryzienia.

londonbroil

A co z pozostawioną marynatą? Najlepiej ją podgrzać w garnuszku (niech się zagotuje) i polać pokrojone już na plastry mięso tuż przed podaniem.

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s